Jak muszą się Państwo zachować, jeśli nie da się już uniknąć kolizji z dzikimi zwierzętami?
Hamuję tak ostro jak to możliwe
Zachowuję kierunek jazdy
Zawsze zjeżdżam
Wyjaśnienie AI
W takiej sytuacji celem jest maksymalnie zmniejszyć energię uderzenia i jednocześnie nie spowodować jeszcze groźniejszego wypadku. Dlatego prawidłowe są odpowiedzi 1 i 2.
Odpowiedź 1 (hamuję jak najmocniej) jest właściwa, bo silne hamowanie obniża prędkość, a to najskuteczniej zmniejsza skutki zderzenia. Jednocześnie trzymaj mocno kierownicę i hamuj „na wprost”; jeśli masz ABS, wciskasz hamulec mocno i stale, a samochód zachowa sterowność.
Odpowiedź 2 (zachowuję kierunek jazdy) jest kluczowa, bo gwałtowne omijanie zwierzęcia to duże ryzyko utraty panowania, wpadnięcia na drzewo, do rowu albo na przeciwny pas i zderzenia czołowego. W niemieckich zasadach przyjmuje się regułę: lepiej hamować mocno i trzymać tor jazdy, niż wykonywać nerwowy unik.
Odpowiedź 3 (zawsze zjeżdżam) jest błędna, bo „zawsze” nie jest prawdą: zjazd na pobocze lub do rowu może być niekontrolowany i często groźniejszy niż samo potrącenie zwierzęcia. Można rozważyć ominięcie tylko wyjątkowo, gdy masz absolutną pewność, że obok jest wolno i manewr jest bezpieczny, ale w takich pytaniach zasada brzmi: hamuj i jedź prosto.
Na przyszłość zapamiętaj: przy nagłym wtargnięciu dzikiego zwierzęcia najbezpieczniejsze jest mocne hamowanie i utrzymanie pasa, a nie „odruchowy” skręt.